Podstawa prawna
Kierownictwo w Domu Pomocy Społecznej
O grupie
Galeria zdjęć‡ grupy
O nas w mediach
Dom Pomocy Społecznej w Szczytnie
Filia Domu Pomocy w Spychowie


WALENTYNKOWY KONCERT ŻYCZEŃ

14.02.2013 11:13:40


 W Dniu Zakochanych odbyła się w Domu Pomocy Społecznej impreza pod hasłem  „Walentynkowy Koncert Życzeń”. Już od rana  każdy mieszkaniec czuł w sobie jakąś werwę. Część poszło do miasta na „Ciacho” a część brała udział w imprezie z okazji Dnia Zakochanych. Parę minut po 10 godzinie Pani Dyrektor  Jolanta Dunaj – Tarkowska  podzieliła się z nami anegdotami związanymi ze świętem „Walentynek”. Później  zapowiedziano rozpoczęcie „Walentynkowego koncertu życzeń”.  Na początku ja  z  Panią Krystyną Nazarewicz przeczytaliśmy legendę o  św. Walentym patronie zakochanych . Kolejnym punktem koncertu były czytane życzenia osób które były życzliwe dla osób, którym były one dedykowane.  Życzenia przeplatane były piosenkami gdzie Mieszkańcy oraz zaproszeni goście z warsztatu Terapii Zajęciowej śpiewali  karaoke. Była „Cyganeczka Zosia” , Jarzębina Czerwona” i wiele innych. Był bardzo miły, typowo wiosenny klimat wśród  Mieszkańców. Każdy był wesoły, uśmiechnięty i rozśpiewany. Między tymi przerwami Pani Kasia i Basia , przypinały czerwone serduszka na znak atmosfery, jaka tam  panowała. Każdy mógł zaśpiewać piosenkę jaka mu przypadła gustu. Ja śpiewałem ”HEJ  Sokoły” „Białe róże” oraz , „Żono  moja”. Później był konkurs typowo walentynkowy, trzeba było odpowiadać na  jedno pytanie związane ze św. Walentym  np. jak mówi się  języku rosyjskim  „ja ciebie kocham …”. Była chwilowa przerwa, w czasie której Mieszkańcy, którzy byli na tej imprezie częstowali się kawą  i ciastkami. Każdy  kto brał udział w konkursie i prawidłowo odpowiedział na zadane pytanie : otrzymał słodką nagrodę. Ja także  zasłużyłem na nagrodę. A moje pytanie brzmiało: czy Walentynki odbywały się tylko w Polsce? Odpowiedziałem:  że na całym świecie. No i już była nagroda. Na  koniec wystąpił  Pan Wojtek Śmiarowski ze swoim repertuarem: ”Żółte tulipany” oraz „Ona tańczy dla mnie”. Pan Wojtek zaimprowizował ostatnią piosenką i wtedy wszyscy chwycili za mikrofon i w śpiew… Moim zdanie dzięki organizatorom   te  Walentynki naprawdę były udane. Dużo było uśmiechu, zabawy i radości. Tak jak  na prawdziwej scenie muzycznej  jaką dość często oglądam w TV.

 

© Oprogramowanie Meteoryt